Niepewność przyszłości - znalezienie pracy po studiach

Wbrew powszechnemu przekonaniu, że po dobrych studiach zawsze czeka dobra praca, rzeczywistość wcale nie jest tak wesoła: owszem, studia nadal w dużym stopniu mogą decydować o naszym przyszłym zawodzie i posadzie, ale nie mają na to bezpośredniego wpływu. Wszystko bowiem odbywa się już poza studiami, poza uczelnią i opinią profesorów: kończąc tok kształcenia rzuca się absolwenta na głęboką wodę, każąc mu znaleźć pracę samemu, bez niczyjej pomocy i często rady. Zwykle więc, jeśli student nie miał wcześniej żadnego przygotowania, nie pracował dorywczo, taki absolwent po prostu gubi się w olbrzymim świecie możliwości, jakie daje praca. Nawet kiedy znajdzie już odpowiednią ofertę, to często okazuje się, że jego brak doświadczenia czy referencji uniemożliwia mu podjęcie pracy lub w ogóle dostąpienia do rozmowy kwalifikacyjnej. Stąd też sytuacje, w których młody człowiek chwyta się pracy byle jakiej i niekorzystnie opłacanej, byle tylko pracę mieć i choć trochę zarobić - zwykle bowiem nadal pozostaje na utrzymaniu rodziców. Niewiele jest obecnie zawodów, po których praca czeka od razu po zakończeniu studiów. Pomijając lekarzy, policjantów i strażaków oraz wszelkiego rodzaju służby państwowe, pozostaje bardzo mały margines prac, gdzie bez problemu absolwent szkoły wyższej może zacząć pracować od razu, bez konieczności okazywania referencji czy posiadania doświadczenia. Nic więc dziwnego, że taka sytuacja zniechęca młodych ludzi, którzy wolą z kraju wyjechać i mieć pracę pewną, niż zostać i liczyć na przysłowiowe szczęście.


| | |