Internetowe bazy danych pracowników i pracodawców

Niezliczone są oferty poszukiwania pracy w Internecie, niezliczona jest także ich ilość w Urzędach Pracy czy nawet w gazetach - obecne czasy, czasy kryzysu, nie tylko napędzają machinę strachu przed światowym krachem gospodarczym, ale są także niebezpieczne dla rynku pracy. Młodzi ludzie po studiach nie zawsze znajdują dobrą posadę w wymarzonym zawodzie - zwykle lądują na stanowiskach zupełnie niezwiązanych z kierunkiem studiów, niekiedy nawet skrajnie przeciwnych. Mało jest propozycji pracy idealnych dla świeżo upieczonego absolwenta szkoły wyższej, który skończywszy studia wymaga od razu pracy idealnej, dobrze płatnej i najlepiej mało męczącej. Jakże wielkie musi być jego zdziwienie, kiedy w ofertach rynkowych takich po prostu nie ma. Praktycznie każda firma, każdy zakład wymaga od nowego pracownika jakichś zaświadczeń referencji, doświadczenia - ale rodzi się pytanie: jak je zdobyć, skoro wszędzie jest wymagane? Zwykle wyjściem z takich sytuacji jest niestety fałszowanie dokumentów i zaświadczeń o wcześniejszym zatrudnieniu, co po wykryciu od razy dyskwalifikuje takiego kandydata - i w większości przypadków niszczy mu najbliższą przyszłość. Popularna jest także forma pracy tzw. na czarno - korzystna dla pracodawcy, ale niekoniecznie dla pracownika. Wiele osób nie widząc jednak innej szansy zarobku godzi się na taki układ, ponieważ często jest to dla nich jedyna możliwość zarobku. Nie oznacza to jednak, że taka forma aktywności zawodowej, prócz pewnej gotówki, niesie za sobą również bezpieczną przyszłość.


| | |